Hera - kot czarny. 8 III 2001 - 8 IV 2008. Koka - kot czarno-biały. 8 III 2001. Bursza - kot pręgowany burszy. 29 VI 2008. Szarsza - kot pręgowany szarszy. 29 VI 2008.
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót marnotrawnej

Rozwiesiłam i porozrzucałam po skrzynkach pocztowych koło setki ogłoszeń. Rozmawiałam z różnymi ludźmi - z gburowatymi babami zza płota, sympatycznymi strażnikami gminnymi czy panem śmietnikowym. Tymczasem czysta, pachnąca, puszysta i niegłodna kot czarno-biała siedziała dziś pod klatką schodową i pozwoliła sąsiadce, mieszkającej drzwi obok, zadzwonić i zaanonsować, że Big Mamma is in da House.

Z tego kamienia, co spadł mi z serca, można by zrobić drugie Stonehenge.

wtorek, 01 czerwca 2010, zoo-zanka
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/01 20:21:57
Do tej pory byłam cichą wielbicielką Twoich kotów, ale postanowiłam wreszcie się odezwać... Bardzo się cieszę, że Kot Czarno-Biała się odnalazła! Głaski mimo wszystko dla Marnotrawnej i dla dwóch pozostałych Kocic też :)
-
2010/06/01 20:49:34
UFF!
-
2010/06/01 21:13:49
:) wiadomość dnia!
-
2010/06/01 21:28:36
O jak dobrze!
-
2010/06/01 22:09:09
Cudowna wiadomość:)
-
2010/06/01 22:42:04
Widać była gdzieś z wizytą i się troszkę zasiedziała... Najważniejsze, że wróciła :)
-
2010/06/02 00:02:23
Ufffffff....Dokladam kamien do twego Stonehenge :)
-
2010/06/02 00:42:57
ja też zaufffam, jak najbardziej.... CAŁE SZCZĘŚCIE!! :)) ciekawe, gdzie to się szwendało - szkoda, że nie ma translatora z Kociego na nasz język ;)
-
2010/06/02 08:48:52
Wspaniale wiesci! Bardzo sie ciesze z powrotu czarno-białego kota :D
-
2010/06/02 09:19:00
żmija jedna, choć niekonwencjonalnie umaszczona!
-
2010/06/02 10:23:38
Uf uf uf...
-
2010/06/02 10:51:21
Dzięki niech będą Bogini. Uff, uff, uff....
-
2010/06/02 16:57:39
o rety, tyle nieszczesc ostatnio, rowniez tych kocich i psich. strasznie potrzebowalismy dobrego zakonczenia:)))